W tekstach marketingowych mniej znaczy więcej. A 2-3 trafne słowa mogą dać bardziej spektakularne efekty niż tekst rozlewający się na 4 tysiące znaków. Jeśli chcesz wypromować swoją markę, sprzedać nowy produkt lub zyskać zaufanie klientów, postaw na te 3 krótkie teksty.
Co znajdziesz w tym artykule:
1. Claim – słowa, które tworzą markę
Czym byłaby sieć sklepów Biedronka bez słynnego Codziennie niskie ceny lub Nike bez Just do it?
Słyszysz te parę słów i od razu wiesz, o jaką markę chodzi. A po sekundzie przychodzi Ci na myśl, że może pora właśnie wybrać się na zakupy.
Tak właśnie działa dobrze zaprojektowany claim.
Claim to slogan, który staje się znakiem rozpoznawczym marki i w kondensowanej formie przekazuje jej esencję:
- Czym marka się zajmuje?
- Czym się wyróżnia na rynku?
- Jaką korzyść obiecuje swoim klientom?
- Jakie emocje chce wywołać?
- W jaki sposób działa?
Claim marki powinien być oryginalny, ale łatwo zapadać w pamięć. Nasycony znaczeniami, ale zwięzły. Prosty, ale nie banalny.
Dużo wymagań jak na parę słów, prawda? Tak, opracowanie claimu to wyzwanie, które może zająć naprawdę dłuuuuugie godziny główkowania. Trzeba poznać od podszewki markę i jej odbiorców, a do tego wykazać się sporą dawką kreatywności.
Ale ten wysiłek się opłaci. Bo celny claim jak żaden inny tekst marketingowy przyciąga uwagę odbiorców i buduje rozpoznawalność marki.
Ja także – gdy tworzę treści na firmową stronę WWW – często zaczynam właśnie od claimu. Wtedy wiem, że udało mi się uchwycić sedno komunikacji marki. A reszta treści na stronie za tym podąża.



2. Slogan reklamowy – słowa, które (naprawdę!) sprzedają
O ile claim to esencja całej marki, hasło reklamowe związane jest z określonym produktem, elementem oferty czy konkretną kampanią promocyjną.
Znasz slogan Coca-Cola to jest to? Na pewno. Opracowała je Agnieszka Osiecka w 1982 roku. To właśnie jej propozycja wygrała konkurs na hasło, które miało wypromować w Polsce Coca-Colę.
I trzeba przyznać, że wybór jurorów był strzałem w dziesiątkę. Bo choć później powstały jeszcze takie hasła jak Zawsze Coca-Cola czy Coca-cola: co za radość, to właśnie hasło Osieckiej najsilniej związało się z marką.
Hasło reklamowe – podobnie jak claim – potrafi w minimum słów przekazać to, co najważniejsze i celnie uderzyć w potrzeby docelowych odbiorców.
Jak stworzyć slogan reklamowy, które wyróżni ofertę i przyciągnie uwagę niczym magnes opiłki żelaza? Można twierdzić, że najbardziej znane hasła powstały w przypływie copywriterskiego geniuszu. Ale jest kilka zasad, które ułatwią to zadanie każdemu:
- Zadbaj, żeby hasło reklamowe było spójne z całą komunikacją marki.
- Postaw na maksymalną zwięzłość i prostotę, żeby odbiorca mógł łatwo zapamiętać hasło.
- Wykorzystaj zaskakującą, humorystyczną grę słów (np. Mariola Okocim spojrzeniu).
- Odwołaj się do znanych cytatów, ale zmień ich kontekst (Pamiętasz jeszcze frazę Ojciec prać? w reklamie proszku Pollena? Nie? No to klikaj tutaj, żeby zobaczyć tę kultową polską reklamę).
- Pobaw się rymem i rytmem (np. Zabawa tkwi w Toffiffie).
Jeśli działasz w przestrzeni online, zgrabny slogan idealnie nada się jako główne hasło na landing page, czyli stronę, która prezentuje wybrany produkt czy usługę.
A oto parę przykładów haseł, jakie stworzyłam na potrzeby stron docelowych moich klientów:



3. Elevator pitch – o sobie w pigułce
Opowiedz, czym się zajmujesz w… 20 (no maksymalnie 30) sekund. Trudne? Oczywiście. Ale to wyzwanie, jakie stawia przed Tobą formuła elevator pitch, czyli mowy windowej.
Elevator pitch to króciutka przemowa, w której przedstawiasz swoją ofertę i przekonujesz, że warto się nią zainteresować. Taka zwięzła autoprezentacja przyda Ci się podczas branżowej konferencji, w bio na social mediach czy jako element promocyjnego wideo.
Skąd wywodzi się nazwa elevator pitch? Oczywiście ze Stanów. Gdy jakiś biznesmen chciał nawiązać współpracę z prezesem, czekał, aż spotkają się w windzie. Wtedy wykorzystywał okazję i przedstawiał mu swój rewelacyjny pomysł. I musiał opowiadać tak fascynująco, żeby prezes zaprosił go do swojego gabinetu na dalszą rozmowę (albo przynajmniej dał mu swój numer telefonu 😉). Biznesmen miał na swoje czary dokładnie tyle czasu, ile trwała przejażdżka windą.
Jakie informacje zawrzeć w elevator pitch?
- Kim jesteś.
- Co oferujesz.
- Dla kogo to oferujesz.
- Dlaczego to oferujesz.
- Co Cię wyróżnia na rynku.
Jeśli działasz jako marka osobista, niekoniecznie musisz mieć claim. Ale elevator pitch to obowiązkowy element Twojej komunikacji. Przyda Ci się bardzo na stronie WWW. Umieść swój elevator pitch na ekranie, który odwiedzający zobaczy od razu po wejściu na stronę. Najlepiej tuż obok swojego zdjęcia. Taka bezpośrednia komunikacja przykuje uwagę i wzbudzi zaufanie.
A to bezcenne, gdy konkurujesz w sieci z dziesiątkami innych witryn.
Dla mnie elevator pitch to taki lifehack, gdy projektuję treści na stronę marki osobistej. Projektuję go jako pierwszy komunikat. Potem dodaję spójne wezwanie do akcji i uwaga odbiorcy złowiona!




Oto 3 krótkie teksty, które mają wielką moc dla każdego przedsiębiorcy. Masz je? Jeśli nie, chwytaj klawiaturę i do dzieła!