Teksty SEO – jedna rzecz, dzięki której napiszesz je naprawdę dobrze

You are currently viewing Teksty SEO – jedna rzecz, dzięki której napiszesz je naprawdę dobrze

Zastanawiasz się, jak pisać teksty SEO? Już mówię. Musisz pamiętać o frazach kluczowych, frazach synonimicznych, strukturze nagłówków, linkowaniu wewnętrznym, linkowaniu zewnętrznym, meta danych, trybutach alt… Czyżbym właśnie słyszała Twój jęk? No dobrze, zdradzę Ci, że tak naprawdę wystarczy pamiętać o jednej rzeczy, aby pisać teksty, które szturmem zdobędą wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania. Chcesz wiedzieć, co to takiego?

Teksty SEO – co to jest

Jakie teksty podobają się wyszukiwarce? Odpowiedź jest prosta – takie które podobają się czytelnikom. Kolejne aktualizacje algorytmów Google’a coraz lepiej naśladują to, w jaki sposób ludzie wybierają wartościowe treści w internecie.

Nie pisz więc tekstów „pod SEO” (choć powszechnie używa się takiego wyrażenia). Pisz „pod czytelników”. Zastanów się, jakimi kryteriami posługują się ludzie, gdy wybierają konkretny tekst, komentują go, lajkują i udostępniają.

O co więc pyta użytkownik, gdy przegląda teksty w sieci?

1. Czy ten tekst mnie interesuje (fraza kluczowa)

Czytelnik przede wszystkim ceni tekst na temat i rzeczowe. Chce być pewny, że znajdzie w nim informacje, jakich szuka. Wpisuje więc w wyszukiwarkę swoje zapytanie (czyli frazę kluczową) i zwraca uwagę, czy pojawia się w tekście.

Gdzie czytelnik szuka frazy kluczowej?  

  • W tytule wpisu, jaki wyświetla się w wyszukiwarce, czyli w tytule SEO (meta title).
  • W opisie, jaki wyświetla wyszukiwarka pod tytułem (meta description).
  • W tytule wpisu na blogu (głównym nagłówku).
  • W śródtytułach tekstu (podnagłówkach)
  • W leadzie tekstu (wprowadzeniu).

Jeśli więc chcesz przekonać czytelnika, że Twój tekst jest przydatny, koniecznie umieść frazę kluczową właśnie w tych miejscach.

Google wyświetla ograniczoną ilość znaków w tytule wpisu (ok. 60 zzs). Co zrobić, gdy poniosła Cię fantazja i tytuł wpisu blogowego przekracza tę długość? Możesz ustawić inny tytuł na blogu, a inny dla wyszukiwarki. Zrobisz to np. za pomocą wtyczki Yoast SEO.

Jak używać frazy kluczowej w treści

Oczywiście fraza kluczowa musi pojawić się także w samej treści tekstu. Ale nie przesadzaj. Zbyt duża ilość fraz kluczowych to sygnał dla wyszukiwarki, że próbujesz manipulować wynikami wyszukiwania. A to może skończyć się zbanowaniem strony. Zresztą bezmyślne przesycenie tekstu frazą kluczową może dać koszmarny efekt. Oto przykład:

Ważna rzecz – nie musisz używać w tekście frazy kluczowe tylko w jednej formie. Spokojnie odmieniaj wyrazy, rozdzielaj je innymi słowami, a nawet znakami interpunkcyjnymi. Stosuj także śmiało synonimy frazy kluczowej. Roboty indeksujące są już na tyle mądre, aby wiedzieć, że fraza „jak zrobić czekoladowe babeczki” to to samo co „jak zrobić muffinki z czekolady”.

teksty seo

Skąd brać frazy kluczowe pod SEO?

To pytanie przede wszystkim do analityków SEO. Dysponują oni fachowymi narzędziami, aby sprawdzić, jakie frazy najlepiej wypozycjonują Twoją stronę. Jednak amatorsko też można zdziałać całkiem sporo:

  1. Sprawdź podpowiedzi Google’a. Zobacz, jak rozwija zapytanie w pasku wyszukiwarki oraz jakie podobne wyszukiwania wskazuje na końcu strony wyników.
  2. Przejrzyj fora tematyczne, grupy na Facebooku czy dyskusje na Quora. Dowiedz się, o co ludzie pytają w związku z problemem.
  3. Użyj darmowych narzędzi do wyszukiwania fraz kluczowych, np. Ubersuggest, planer słów kluczowych Google Adwords lub (mój ulubieniec!) Answer The Public.
teksty seo
Answer The Public pokazuje wyniki w formie grafu. Znajdziesz na nim gotowe inspiracje do tematów blogowych

Pamiętaj, że frazy kluczowe to nie tylko słowo czy dwa. Bardzo skuteczne są tzw. frazy długiego ogona, czyli dłuższe zapytania typu: „Czy lepiej mieszkać w domu czy w bloku argumenty”.

2. Czy dowiem się z tego tekstu czegoś nowego (unikalność)

Dlaczego ktoś miałby przeczytać w sieci właśnie Twój tekst? Czy odbiorca otrzyma w nim coś więcej niż w innych tekstach? Więcej informacji? Ciekawe ujęcie tematu?

Czytelnik docenia oryginalne treści. Tak samo jak algorytmy Google’a, który bada czy teksty na stronie są unikalne. Jeśli skopiujesz fragment czyjegoś wpisu blogowego lub ściągniesz opis produktu ze strony producenta, stworzysz duplicate content, a to obniży pozycję Twojej strony w wynikach organicznych, a nawet zupełnie wykluczy z indeksowania.

Nie warto.

Chcesz posłużyć się cytatem? Pamiętaj, aby sformatować ten fragment jako cytat i umieścić go między znacznikami <blockquote> </blockquote>. Wtedy wyszukiwarka będzie wiedziała, że cytujesz i nie uzna tego za zduplikowaną treść.

3. Czy ten tekst łatwo się czyta (konstrukcja i język)

Ściana tekstu, brak śródtytułów, zdania ciągnące się niczym „M jak miłość” i kulejąca interpunkcja – to prosta droga do tego, aby czytelnik wszedł na Twój tekst i po milisekundzie wyszedł. Dla Google’a to jasny znak, że Twój tekst nie spełnił oczekiwań odbiorcy i zepchnie go w czeluści wyników wyszukiwania.

Dlatego zadbaj o przejrzystą konstrukcję tekstu i prosty język.

Podziel tekst na części i zasygnalizuj je nagłówkami

Dzięki temu czytelnik łatwo przeskanuje cały tekst, a w trakcie lektury będzie od razu wiedział, czego dotyczy dany fragment. Pamiętaj, aby dłuższe części dzielić na jeszcze mniejsze partie, które wyróżniają nagłówki niższego rzędu. Google winduje strony, które mają czytelną strukturę nagłówków.

H1 to na stronie nagłówek główny, czyli tytuł strony (wpisu). Śródtytuły to nagłówki niższego rzędu – H2, H3, H4 itd. Na stronie powinien być tylko jeden nagłówek H1. Jeśli będzie więcej, roboty Google’a będą zdezorientowane, jaka treść na stronie jest najważniejsza.

Stosuj krótkie akapity i zrozumiałe zdania

Czytelnicy docenią akapity, które mają maksymalnie 4 wersy, i zdania, które mieszczą się w 20 słowach.

Według Joanny Wryczy-Bekier teksty w internecie czytamy o 25 % wolniej niż testy drukowane. Dlatego język tekstu w sieci musi być zrozumiały, a składnia prosta. Trudne słowa? Tak, ale nie podawaj ich w hermetyczny (zrozumiały tylko dla znawców) sposób. Tłumacz i omawiaj znaczenie. Wtedy czytelnik na pewno uzna Twój tekst za wartościowy.

Numeruj, wyliczaj i pogrubiaj

Listy i wypunktowania bardzo ułatwiają czytelnikom odbiór tekstu. Pogrubienia dodatkowo zwracają uwagę na ważne treści. Dlatego Google szuka w Twoim tekście tych zabiegów.

Dbaj o poprawność językową

Nie musisz być prof. Miodkiem, ale znajomość podstawowych zasad językowych na pewno spodoba się Twoim czytelnikom. To dowód, że Twoje treści są starannie przygotowane. Algorytmy Google’a też całkiem nieźle radzą sobie z badaniem ortografii i interpunkcji i biorą je pod uwagę jako czynnik rankingowy.

4. Czy ten tekst podsunie mi inne teksty? (linkowanie)

Czytelnik chętnie przeskoczy z jednego tekst do kolejnego, jeśli będzie mógł dzięki temu zdobyć dodatkowe informacje. Dlatego zamieszczaj w tekście odnośniki do innych swoich wpisów o podobnej tematyce.

Dobrym pomysłem w ramach linkowania wewnętrznego jest stosowanie spisu treści we wpisie blogowym. To dodatkowo ułatwi czytelnikowi i algorytmom Google’a orientację w treści artykułu. Zobacz, jak zrobić spis treści na WordPressie.

Liczy się także linkowanie zewnętrzne do innych, wartościowych stron. Warto odsyłać zwłaszcza do źródeł, które potwierdzają wiedzę, jaką przedstawiasz w tekście.

Google bardzo lubi teksty z linkami. Uznaje je za przydatne dla użytkowników i wiarygodne. Wykorzystaj to.

5. Czy w tym tekście są obrazki (elementy graficzne)

Słowa, słowa, słowa… To może znużyć. Elementy graficzne – zdjęcia, infografiki, wykresy – pobudzają uwagę czytelnika i wspierają przekazywanie informacji. Dlatego Google chętnie wyświetla treści wzbogacone grafikami. O ile odpowiednio je zoptymalizujesz pode SEO.

Oto, co warto zrobić:

  • Nazwij plik zgodnie z tematyką grafiki (DSC1937.jpg – odpada).
  • Umieść frazę kluczową w tekście alternatywnym grafiki (to ważne także dla osób niewidomych i niedowidzących, które usłyszą ten tekst w miejscu grafiki).
  • Zadbaj, aby rozmiar pliku graficznego nie opóźniał ładowania strony (maks. 200 kB).

Tekst SEO – jak sprawdzić jego jakość

Napisałeś tekst pod czytelnika? Sprawdź teraz, czy o niczym nie zapomniałeś. Jeśli Twoja strona korzysta z WordPressa, możesz użyć do tego specjalnych wtyczek. Najpopularniejszą jest Yoast SEO.

Ale uwaga! To tylko narzędzie. I to niedoskonałe. Nie fiksuj się na tym, aby ujrzeć przy tekście wszystkie zielone lampki. Lampki pomarańczowe (a nawet – o grozo! – czerwone) nie znaczą, że twój tekst jest źle zoptymalizowany pod SEO. Sprawdź, dlaczego nie warto ślepo wierzyć w wytyczne Yoast SEO.

Czy teksty SEO wystarczy, aby znaleźć się na szczycie?

Niestety nie. Teksty SEO to tylko jeden z elementów pozycjonowania witryny. Algorytmy wyszukiwarki biorą także pod uwagę inne czynniki, które wpływają na wygodę użytkowania strony, które są związane z technicznymi kwestami:

  • Jakość kodu.
  • Szybkość ładowania się strony.
  • Struktura strony.
  • Bezpieczeństwo strony (certyfikat ssl).
  • Wyświetlanie strony na urządzeniach mobilnych (responsywność).

Jak pisać teksty SEO – podsumowanie

Pisanie tekstów SEO nie jest czymś skomplikowanym. Po prostu każdy tekst do internetu buduj tak, aby podobał się czytelnikowi. Myśl o jego potrzebach, a wtedy nie ma siły – Twój tekst będzie zoptymalizowany pod wyszukiwarki.

  • Umiejętnie rozmieszczone frazy kluczowe upewnią czytelnika, że tekst jest na temat i rzeczowy.
  • Unikalność tekstu dowiedzie, że Twój tekst jest rzetelny.
  • Przejrzysta konstrukcja nagłówków i prosty język ułatwią zrozumienie treści.
  • Linkowanie pozwoli czytelnikowi znaleźć dodatkowe informacje.
  • Grafiki podtrzymają uwagę czytelnika i sprawią, że tekst będzie przyjemniejszy w odbiorze.

Temat pozycjonowania stron to ocean różnych informacji. Dlatego na koniec podsuwam Ci kilka tekstów, które warto przeczytać:


Ten post ma 6 komentarzy

  1. Sylwia Chwalana

    Ten koszmarny efekt przegięcia z frazami kluczowymi można też zobaczyć w tekstach na temat niedziel handlowych. Aż głowa boli od tego namnożenia „niedziela handlowa, kiedy niedziela handlowa”. 😀 Ale co do Twojego podejścia – w pełni się zgadzam. Piszmy dla odbiorców, a nie dla wyszukiwarek i będzie dobrze. 🙂

  2. Joanna

    Dziękuję za świetnie napisany tekst o pisaniu tekstu 🙂

    1. Wysłowiona

      Bardzo dziękuję 🙂 Super, że się przydał!

  3. Michu

    Doskonały artykuł – dziękuję za solidną porcję wartościowych informacji! Jako osoba zajmująca się marketingiem oraz SEO, z ogromnym zainteresowaniem sięgam także po nieco starsze publikacje. Umożliwiają one dokonanie wnikliwych analiz, porównań oraz wyciągnięcie istotnych wniosków na temat ewolucji branży. To fascynujące obserwować, jakie strategie tracą na skuteczności, które nadal się sprawdzają, a także próbować przewidzieć, w jakim kierunku podąży SEO w przyszłości. Serdecznie pozdrawiam!

    1. Aneta Łacwik

      Dziękuję za komentarz 🙂 Super, że się spodobał. Obecnie inwazja AI stawia przed nami wszystkimi nowe wyzwania, także w obrębie SEO. Jednak są rzeczy, które nigdy się nie przedawnią i jestem zdania, że człowiek zawsze będzie szukał w tekstach człowieka, a nie maszyny. Pozdrawiam także!

Dodaj komentarz